poniedziałek, 17 stycznia 2011

Pomagamy budować dom rodzinie w Kenii

rodzina przed swoją lepianką
Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego posta, chcemy pomóc Kenijskiej rodzinie żyjącej w bardzo trudnych warunkach w wybudowaniu nowego domu.
Rodzina ta żyje w małej lepiance zrobionej z patyków, gliny i krowiego łajna. W izbie znajduje się jedno łóżko sklecone z kilku patyków, na którym śpią rodzice z najmłodszym dzieckiem. Reszta dzieci śpi na skrawku ziemi. W lepiance nie ma żadnego okna, a więc światło dzienne dociera tam ewentualnie przez otwarte drzwi.
Jak pisze Siostra Alicja, budowa nowego domu to koszt 50.000 szylingów kenijskich tj. ok. 2.000 zł!
A oto dokładny kosztorys:

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Nowa rodzina oczekuje na naszą pomoc

W ostatnich dniach otrzymaliśmy maila od Siostry Alicji, która przesłała nam opis i zdjęcia rodziny, która bardzo potrzebuje pomocy.
"Spośród tych dzieci tylko dwoje było dotąd posyłane do szkoły James i Rosaline. Chłopiec był w klasie 4 a dziewczynka w 3. Dzieci chodziły do pobliskiej szkoły w Tuuru. Ich młodsze rodzeństwo nie marzyło nawet o tym, by pójść do szkoły. Rodzina jest wielodzietna i zupełnie niezaradna życiowo. Ojciec nadużywa alkoholu, a matka dzieci sama nie jest w stanie wyżywić swoich dzieci, bo oprócz tej czwórki ma jeszcze niemowlę.

czwartek, 6 stycznia 2011

EPIFANIUM

Dziś uroczystość Objawienia Pańskiego, a także święto wszystkich misjonarzy. Jak się dziś dowiedziałem, to również Misyjny Dzień Dzieci.
Wobec powyższego warto dziś (i nie tylko dziś) pamiętać w modlitwie o misjonarzach, szczególnie tych pracujących w Kenii, na czele z siostrą Alicją. Ogarnijmy modlitwą również wszystkie dzieci potrzebujące pomocy, oby w tym roku udało się nam pomóc jak największej ich liczbie.

wtorek, 4 stycznia 2011

Drodzy sponsorzy i przyjaciele adopcji na odległość,

W październiku minęły dwa lata od kiedy nawiązaliśmy współpracę z Fr. Francisem i rozpoczęliśmy program adopcji na odległość z Kenią. Niedawno weszliśmy również we współpracę z siostrą Alicją z misji w Laare i na dzień dzisiejszy mamy już ponad 70 dzieci objętych programem.
Uważamy, że nie jest to szczyt naszych możliwości i mamy nadzieję, że systematycznie liczba dzieci, którym będziemy mogli pomóc, będzie się zwiększać. Dlatego chcielibyśmy promować program adopcji na odległość poprzez ulotki, które będziemy mogli rozdawać w parafiach, naszych miejscach pracy, wśród przyjaciół i znajomych.
Zwracamy się więc do Państwa z prośbą o pomoc w realizacji tego pomysłu. Chodzi zarówno o zaprojektowanie takiej ulotki jak i jej wydrukowanie.
Za każdą, nawet najmniejszą pomoc będziemy bardzo wdzięczni, a myślimy, że dzieci, które dzięki Państwa pomocy zastaną adoptowane, będą jeszcze bardziej wdzięczne :)

Pozdrawiamy,
koordynatorzy programu

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Kenia: nowa konstytucja, stare problemy

Rozczarowanie z powodu chaosu towarzyszącego wchodzeniu w życie nowej konstytucji wyraził Kościół katolicki w Kenii. Specjalne oświadczenie w tej sprawie wydała komisja sprawiedliwości i pokoju tamtejszego episkopatu. Warto przypomnieć, że Kościół krytycznie odniósł się do nowej ustawy zasadniczej jako dokumentu niedopracowanego, niewystarczająco chroniącego życie ludzkie i faworyzującego islam. Tym niemniej biskupi zaakceptowali wolę wyborców, którzy w referendum opowiedzieli za przyjęciem nowej konstytucji.

czwartek, 2 grudnia 2010

spotkajmy się na facebook'u

Drodzy sponsorzy i miłośnicy naszego adopcyjnego bloga,
serdecznie zapraszam Was wszystkich do współtworzenia naszej diakonijnej grupy na facebook'u, którą znaleźć można pod nazwą "Mission: Oasis. Life friendly solution".
Wiem od Kasi, że mają Państwo dużo różnych pytań na temat dzieci, sytuacji w Kenii etc. i oczywiście będę starał się na nie odpowiadać w miarę możliwości, ale blog jest formą komunikacji "w jedną stronę". Stąd moje zaproszenie na facebook'a, gdyż w naszej misyjnej grupie są Kenijczycy z którymi możemy nawiązać bezpośrednią znajomość, jest siostra Alicja, która podesłała nam tą najnowszą grupkę dzieci do adopcji.

wtorek, 30 listopada 2010

AFRYKA OCZAMI AFRYKAŃCZYKA

Witajcie,
Znalazłem w sieci ciekawy artykuł – wywiad z człowiekiem, który nazywa się Errol Tapiwa Muzawazi i pochodzi z Afryki. Jego myślenie nie jest jednak typowo „afrykańskie”.
Mówi on ogólnie o całej Afryce, ale zadziwiło mnie jak bardzo to wszystko dotyczy Kenii, jak te problemy na czarnym lądzie są bardzo podobne, choć przecież dotyczą około miliarda ludzi.
Pierwsza rzecz to brak rozwoju od czasu wyzwolenia się z kolonializmu. Kiedy czytałem „Heban” Kapuścińskiego, miałem wrażenie, że tamta Afryka z przed 40lat i ta dzisiejsza, w której byłem rok temu, to ta sama Afryka, z jednym wyjątkiem – teraz wszyscy mają telefony komórkowe.