sobota, 26 marca 2011

Dom już prawie gotowy!!!

Kolejną relację z budowy domu śle s.Alicja. Oprócz kolejnych zdjęć, które umieściłem na naszym Picasie siostra opisuje również zwyczaje Samburu. Polecam tę lekturę :)

Szczęść Boże,
Witam serdecznie raz jeszcze i już śpieszę z dobrymi nowinami. Dom gotowy, dzieci przeszczęśliwe, rodzice wdzięczni ogromnie a i ja patrzę na wszystko z radością i ogromną wdzięcznością, ogarniając modlitwą wszystkich naszych darczyńców. Nawet babcia pojawiła się wczoraj ze łzami w oczach, by podziękować, uściskała nas i obiecała modlitwę.

poniedziałek, 7 marca 2011

Pożar w szkole w Amungenti

Pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się o bardzo smutnym wydarzeniu, które miało miejsce w szkole w Amungenti. Kontaktując się z s. Alicją potwierdziły się informacje o pożarze internatu przy szkole do której uczęszczają również dzieci z naszego programu adopcyjnego. Nie zastanawiając się długo poprosiliśmy siostrę o więcej informacji, zdjęcia i bilans strat, a także kosztorys prac, jakie trzeba wykonać, aby przywrócić stan pierwotny. Teraz możemy już przedstawić szczegóły:

"Kochani, nie sposób w kilku słowach opisać tragedii, jaka wydarzyła się w szkole w Amungenti.

niedziela, 6 marca 2011

Dom już rośnie!!!

Dzięki Państwa hojności, udało się zebrać pełną kwotę potrzebną do wybudowanie nowego domu dla rodziny z Kenii. Z prędkością światła s. Alicja zabrała się za organizowanie pracy przy budowie, przesyłając nam krótkie sprawozdanie:

"Kochani, wysyłam pierwsze zdjęcia rozpoczętych prac. Dom jest już prawie gotowy, zostały nam prace wykończeniowe, ale najważniejsze że zdążyliśmy przed porą deszczową. Jutro przyjadą zamówione drzwi i okna a później pozostanie nam tylko zakup łóżek i materacy.

piątek, 4 marca 2011

Rodzina z Amungenti

Przedstawiamy Państwu kolejną Kenijską rodzinę, która potrzebuje pomocy. Dzieci już za chwilę pojawią się na liści oczekujących na adopcję, ale najpierw krótki opis przesłany przez s. Alicję, który chwyta za serce!

Rodzina pochodzi z wioski Amungenti, sąsiadują z misją i od wielu lat korzystają z pomocy misji. Należą do jednych z najbiedniejszych rodzin w wiosce, a sytuacja pogorszyła się jeszcze gdy w 2009 roku zmarła mama i ojciec został sam z czwórką dzieci. Dziesięcioletnia Risper przejęła obowiązki mamy, opiekowała się młodszym rodzeństwem, gotowała i sprzątała podczas gdy ojciec wychodził w poszukiwaniu jakiegoś dorywczego zajęcia.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Dobre wieści dla Kenijskiej rodziny

Dokładnie trzy tygodnie temu zwróciliśmy się do Państwa z prośbą o wsparcie inicjatywy budowy domu dla rodziny w Kenii, która żyje w bardzo trudnych warunkach.
Według przesłanego przez s.Alicję kosztorysu, zbudowanie domu, to inwestycja rzędu 2.000 zł, a jego wyposażenie, to 560 zł.
Z wielką radością mogę ogłosić, że na dzień dzisiejszy udało się nam zebrać 1.300 zł, w tym jedna wpłata została dokonana konkretnie na okna i drzwi :)
Wszystkim darczyńcom składamy wielkie BÓG ZAPŁAĆ, a do tych, którzy jeszcze mogą wspomóc tę akcję, szczerze się uśmiechamy :)

Jarek Deska

niedziela, 6 lutego 2011

skonstuowała inkubator i ratuje dzieciom życie

Potrzeba matką wynalazków - Polacy są w tym specjalistami, ale w Kenii jest podobnie. Każdy radzi sobie jak może, gdyż albo nie ma pieniędzy na zakup różnych sprzętów, albo zwyczajnie nie ma do nich dostępu.
W onet.pl znalazłem krótki artykuł o kobiecie, która skonstruowała inkubator i w slumsach na obrzeżach Nairobi ratuje życie noworodków :)

Alice Sibour, która w slumsach na przedmieściach Kenii prowadzi niewielką klinikę, skonstruowała domowej roboty inkubator. Dzięki temu udało jej się już pomóc 30 przedwcześnie urodzonym dzieciom – informuje portal CNN.

piątek, 21 stycznia 2011

Zaproszenie

Z ogromną radością mogę wreszcie zaprosić wszystkich na nową stronę, gdzie można poznać wszystkie dzieci już adoptowane.
Każde z nich jest osobno opisane i jeśli podczas naszego pobytu w Kenii udało się nam zrobić zdjęcia konkretnego dziecka, to są one również podlinkowane.
Niestety nie o wszystkich dzieciach mamy tyle informacji, ile chcielibyśmy mieć, ale mogę zapewnić, że jeśli dotrą do nas z Kenii jakieś nowe informacje o dzieciach, to na pewno je zaktualizujemy, bądź uzupełnimy.
Adres strony to: http://naszekenijskiedzieci.blogspot.com/
ale można na nią przejść klikając na pasku z boku baner "Poznaj dzieci już adoptowane"