Odwiedzamy popołudniami dzieci w Shalom, które niedługo pojadą do swoich rodzinnych wiosek,
żeby spędzić ten czas z rodzicami i rodzeństwem.
Ks. Francisowi zależy na tym, żeby dzieci utrzymywały kontakt ze swoją rodziną, dlatego wakacje spędzają w swoim domu.
Księdzu zależy, żeby każde dziecko skończyło szkołę ponadpodstawową i mogło znaleźć pracę.
Obecnie buduje się piętrowy budynek liceum oraz dormitoria, gdzie młodzież będzie mieszkać.
Jeszcze dużo pracy przed nimi, ale budynki mają być gotowe przed końcem stycznia, gdyż w lutym licealiści rozpoczynają naukę. Młodzież już nie może się doczekać, kiedy będzie mogła się wprowadzić :)
Ks. Francis podzielił się z nami swoim marzeniem, żeby w Shalom mogło mieszkać i uczyć się
1.000 chłopców i 1.000 dziewczynek. To naprawdę wielkie marzenie, ale jak widzę ile serca i czasu ksiądz wkłada w to dzieło, to jestem pewna, że uda się je zrealizować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz