Wiem, że również w Polskich mediach pojawiły się ostatnio informacje o tragicznej suszy panującej w Afryce, o żniwie jakie zbiera ona również w Kenii. Dlatego i ja chciałbym zająć się tym tematem, bo miałem okazję rozeznać się trochę w tyj materii.
Gdy wracałem po kolacji u sióstr do siebie, towarzyszył mi dziś mały kapuśniaczek, a gdy w poniedziałek s.Alicja jechała z jednym chłopcem do szpitala, to zazieleniona sawanna zdradzała się, że niedawno musiał tam padać deszcz. To jednak nie zmienia faktu, że panująca tu susza jest podobno największa od 60 lat.
![]() | |
wszyscy pracują przy budowie tanku |
Żywność drożeje nawet o sto procent, cukier w przeliczeniu kosztuje już 6zł. Ryż i inne produkty żywnościowe, które Kenia sama jest w stanie wytworzyć, teraz są praktycznie tylko importowane. Zaczyna brakować wody, wysychają rzeki…

![]() |
Fr. Francis pomaga dzieciom nabierać wodę do kanistrów |
Taką migrację możemy zaobserwować również teraz. Podobno już 400 tysięcy Somalijczyków przekroczyło granicę z Kenią. To niechlubny rekord, bo do tej pory notowano do 90 tysięcy uchodźców. W miastach co prawda jeszcze się oni nie pojawiają, ale np. w Amungenti u Fr. Dionizego na polu pojawili się Somalijczycy ze swoimi krowami. Kiedy zacznie brakować pastwisk może się rozpocząć rzeź… Somalijczycy w takich sytuacjach wybijają bydło tutejszych mieszkańców, a Kenijczycy nie pozostają wiele dłużni.

![]() |
Mukululu - zbiornik retencyjny |
W ubiegły wtorek, gdy ja byłem w Mitunguu, do Laare przyjechał jakiś inżynier z Nairobi, by pomówić z s.Alicją o próbie kopania studni. Podobno nie całe 20 km stąd, w okolicach wioski Kabachi znaleziono wodę 130 m pod ziemią, chcą więc spróbować również w Laare. Niestety to wszystko kosztuje i to nie małe pieniądze. Z tego co pamiętam, to koszt rzędu 70 tysięcy Euro! Jest szansa, że Włosi dofinansują taki projekt, ale konkretów żadnych jeszcze nie ma…
![]() |
Mukululu - tank |
Kiedy Fr. Francis odwoził mnie do Laare, po drodze zajechaliśmy w okolicę, gdzie mieszkają nasze dzieci. W poście o spotkaniu z nimi pisałem, że jedynym źródłem wody jest tam strumyk zasilany wodami z okolicznych gór. Teraz dowiedziałem się również i na własne oczy zobaczyłem miejsce, które dla tamtejszej społeczności niesie ogromną nadzieję. Otóż Fr. Francis postanowił pomóc w budowie tanków na zboczach pobliskich gór, by każda kropla z nich spływająca mogła być wykorzystana.
![]() |
Mukululu - źródła |
W chwili obecnej na ukończeniu są dwa tanki, ale docelowo ma ich być osiem w różnych miejscach w okolicy. Po pierwsze woda z jednego tanku dla mniejszej liczby ludności starczy na dłużej, a po drugie tanki w różnych miejscach będą bliżej ludzi.
Jak już kiedyś pisałem, Fr. Francis pomaga ludziom poprzez ich aktywizację, tak też jest i tym razem. On finansuje ten projekt, ale budową i opieką nad tankami zajmują się tamtejsi mieszkańcy, bo to ma być ich wspólne dobro. Widziałem pracujących ramię w ramię mężczyzn i kobiety dźwigające pod górę worki z piaskiem . Najbardziej mimo wszystko zadowolone są dzieci, bo to do ich obowiązków należy zazwyczaj przynoszenie wody w kanistrach.
![]() |
budowa nowego zbiornika retencyjnego - Mukululu |
Kenia to kraj wielu skrajności, dlatego trudno może w to uwierzyć, ale są tu rejony, gdzie wody jest pod dostatkiem. Takie miejsce odwiedziliśmy wczoraj, nazywa się Mukululu i zabrał nas tam Fr. Edward pracujący w parafii Kangeta. Tam również zostały wykorzystane źródła bijące z gór. Wybudowano tam ogromne tanki i zbiornik retencyjny, a kolejny jest w trakcie budowy. To z tego miejsca transportowana jest woda na całą okolicę, między innymi do Laare.
![]() |
krzew herbaty |
W tym niesamowitym miejscu czuliśmy się, jak w naszych Polskich górach, bo pobliskie wzniesienia bardzo przypominają nasze Beskidy, a tak zieloną trawę spotkać można tylko na górskich halach. Niestety mimo iż pozornie to kraina herbatą płynąca, bo na górskich zboczach znajdują się ogromne plantacje herbaty, to i tu widać oznaki suszy, bo w zbiornikach ubywa wody.
Jedyna nadzieja w Bogu, że ześle deszcz i powstrzyma zbliżający się ogromny głód, ale musimy się o to modlić!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz